Przedawnienie roszczeń, czyli kiedy nie trzeba spłacać długu cz. I

Przedawnienie roszczeń to instytucja uregulowana w przepisach art. 117 – 125 ustawy kodeks cywilny. Polega ono na tym, że w przypadku upływu określonego okresu czasu  dłużnik może odmówić wykonania zobowiązania wobec wierzyciela, nie ponosząc z tego tytułu jakichkolwiek konsekwencji.

Przedawnienie roszczeń to instytucja uregulowana w przepisach art. 117 – 125 ustawy kodeks cywilny. Polega ono na tym, że w przypadku upływu określonego okresu czasu (wskazanego w konkretnych regulacjach) osoba zobowiązana (dłużnik) może odmówić wykonania zobowiązania wobec uprawnionego (wierzyciela), nie ponosząc z tego tytułu jakichkolwiek konsekwencji. Roszczenie co prawda nadal istnieje, ale nie może być już przymusowo wyegzekwowane.

Zgodnie z treścią art. 117: „§ 1. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu.

§ 2. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne”.

Co z treści tej regulacji wynika? Przede wszystkim ustawodawca wskazuje, iż dłużnik może wykorzystać swoje uprawnienia wyłącznie w przypadku cywilnoprawnych roszczeń majątkowych, czyli roszczeńmających na celu realizację interesu ekonomicznego osoby uprawnionej. Wynikają one na przykład z zawartej przez strony umowy sprzedaży (obowiązek zapłaty ceny), umowy pożyczki, umowy najmu (obowiązek uiszczania czynszu najmu) itp., ale ich źródłem może być również orzeczenie sądu (np. roszczenia alimentacyjne).

Przedawnieniu nie podlegają więc roszczenia niemajątkowe, takie jak np. wynikające z naruszenia dóbr osobistych czy istniejące w stosunkach prawnorodzinnych. Ustawodawca wspomina ponadto o wyjątkowych przypadkach, w których instytucja przedawnienia nie znajdzie zastosowania mimo majątkowego charakteru roszczeń. Jako przykład wskazać tu można roszczenie przysługujące współwłaścicielom o zniesienie współwłasności ( zarówno nieruchomości jak i rzeczy ruchomych).

Omawiany przepis stanowi również, iż ten przeciwko komu przysługuje roszczenie może się od niego uchylić podnosząc tzw. zarzut przedawnienia. Wymaga więc od uprawnionego podjęcia konkretnych działań celem ochrony jego praw.

Pamiętajmy bowiem o niezwykle ważnej rzeczy wskazanej już na wstępie. Pomimo upływu czasu skutkującego przedawnieniem roszczenie nie wygasa, to znaczy istnieje nadal, wierzyciel może więc podjąć próbę dochodzenia swoich praw na drodze postępowania sądowego.

Często bywa tak, że dostajemy np. z banku wezwanie do zapłaty konkretnej raty kredytu sprzed 10 lat. Ustalamy, że roszczenie to jest przedawnione, kierujemy więc do tegoż podmiotu pismo listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, w treści którego odmawiamy zapłaty, podnosząc zarzut przedawnienia i myślimy, że to koniec problemu. Nic bardziej błędnego. Wierzyciel nie musi godzić się z takim stanem faktycznym i ma prawo skierować do Sądu stosowne powództwo.

Z tego względu tak ważne jest odbieranie wszelkiej korespondencji przesyłanej do nas listem poleconym może się bowiem okazać, że w jednej z nich znajduje się odpis złożonego przeciwko nam pozwu o zapłatę przedawnionego już roszczenia.

Wówczas pozwany musi po raz kolejny, przed sądem, w toku postępowania rozpoznawczego podnieść zarzut przedawnienia, i dopiero takie działanie skutkować będzie oddaleniem przez Sąd powództwa oraz dodatkowo obciążeniem strony kierującej pozew kosztami procesu.

Jeżeli nie skorzystamy z dobrodziejstwa powyższej instytucji sąd rozpatrzy sprawę tak, jakby przedawnienie nigdy nie nastąpiło i wyda orzeczenie stanowiące dla wierzyciela podstawę do przymusowego egzekwowania od nas roszczeń na drodze postępowania egzekucyjnego.

Analizując stan faktyczny sprawy pod kątem ustalenia, czy nasze roszczenie uległo przedawnieniu musimy jeszcze pamiętać o treści art. 120 -124 k.c. w których ustawodawca uregulował:
1) w jaki sposób ustalamy rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia (art. 120 k.c.),
2) w jakich przypadkach bieg ten nie rozpoczyna się a rozpoczęty ulega zawieszeniu (art. 121 k.c.),
3) jak wygląda uprzywilejowaną pozycja osoby nie mającej pełnej zdolności do czynności prawnych  (art. 122 k.c.) jak również
4) jakie zdarzenie powodują niekorzystny dla zobowiązanego skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia (art. 123 – 124 k.c.)

Z uwagi na obszerność zagadnień będą one przedmiotem odrębnego wpisu, w tym miejscu można odnieść się jedynie do ostatniej z poruszonych kwestii.

Przerwanie biegu przedawnienia – zgodnie z art. 123 par. 1 k.c. następuje:
„1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
3) przez wszczęcie mediacji.”(…)

Oznacza to, iż podjęcie przez osobę uprawnioną lub zobowiązaną określonych w tym przepisie działań doprowadzi do sytuacji, w której przedawnienie zacznie swój bieg na nowo ( art. 124 k.c.)

Tytułem przykładu wskazać można następujący kazus. Przedsiębiorcy zawarli umowę sprzedaży rzeczy xy. Sprzedawca wystawił więc kupującemu fakturę VAT z terminem płatności oznaczonym na dzień 03 stycznia 2015 r., roszczenie stało się wymagalne w dacie 04 stycznia 2015 r. ( dzień po terminie płatności). Roszczenia z tego tytułu, zgodnie z treścią art. 554 k.c., przedawniają się z upływem lat dwóch, więc kupujący, który nie wykonał swojego zobowiązania w tym terminie uznał roszczenie za przedawnione. Po kilku tygodniach otrzymał jednak odpis pozwu, z którego treści wynikało, iż Sprzedawca w dacie 03 stycznia 2017 r. skierował do sądu powództwo o zapłatę, przerywając tym samym bieg terminu przedawnienia, który zaczął biec na nowo. Zgodnie bowiem z treścią art. 123 par. 1 pkt 1 k.c. Sprzedawca podjął czynność przed sądem przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia.

Taki sam skutek odniosłoby złożenie przez osobę zobowiązaną (dłużnika) oświadczenia o uznaniu roszczenia (art. 123 par. 1 pkt 2 k.c.) lub też wszczęcie mediacji (art. 123 par. 1 pkt 3 kc).

Odnośnie oświadczenia o uznaniu roszczenia należy czytelnika uczulić, by rozważnie dokonywał określonych czynności, zdarza się bowiem, iż nasze działania prowadzą do przerwania biegu terminu przedawnienia, choć nie mieliśmy wcale zamiaru wywołania takiego skutku prawnego. Uznanie roszczenia może przyjąć dwojaką formę: uznania właściwego i uznania niewłaściwego.

Uznanie właściwe ma miejsce, gdy np. podpisujemy umowę, w treści której potwierdzamy istnienie naszego obowiązku i zobowiązujemy się (ponownie) do jego realizacji.

W przypadku natomiast uznania niewłaściwego może nam się wydawać, iż podejmowane przez nas działania nie mają żadnych negatywnych konsekwencji, a jednak prowadzą do przerwania biegu terminu przedawnienia. Jako przykład uznania niewłaściwego wskazuje się: spełnienie części świadczenia (np. wpłata nawet niewielkiej kwoty na poczet zadłużenia), kierowany do wierzyciela wniosek o odroczenie terminu płatności zaległości, prośba o rozłożenie należności na raty itd. W takich sytuacjach przedawnienie biegnie na nowo od daty podjęcia przez zobowiązanego określonych działań.

Na koniec wspomnieć należy, iż terminy przedawnienia roszczeń w polskim prawie cywilnym są bardzo zróżnicowane. Ogólny zapis w tym zakresie znajdziemy w art. 118 kc, zgodnie z którym „Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia roszczeń wynosi lat 10 a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarcze – trzy lata” Wyjątki od tych zasad znajdziemy nie tylko w samym kodeksie cywilnym ( jak choćby wspomniana powyżej umowa sprzedaży) ale również w innych aktach prawnych. Temat ten jest jednak na tyle rozległy, że uczynię go przedmiotem kolejnego wpisu, do lektury którego już dziś serdecznie zapraszam.

Radca prawny
Ewa Ciesielska

Źródła opracowania:
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny
2. Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. Edwarda Gniewska i Piotra Machnikowskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2013 r., s.277-296.